
Miała odzyskać dawny blask przed jubileuszem 150-lecia kolei, tymczasem jej metamorfoza stała się jednym z szerzej komentowanych tematów w Nowym Sączu. Nowy wygląd historycznego parowozu TKt48-177 stojącego przed dworcem kolejowym wywołał gorącą dyskusję w internecie. Na komentarzach się jednak nie skończyło – ktoś obrzucił odnowioną lokomotywę jajkami.
TKt48-177 od wielu lat jest jednym z charakterystycznych elementów otoczenia dworca kolejowego w Nowym Sączu. Historia parowozu jest jednak znacznie dłuższa. Maszyna została wyprodukowana w 1956 roku, a z Nowym Sączem związana jest od 1969 roku.
Parowóz obsługiwał m.in. połączenia na trasach Tarnów – Nowy Sącz – Krynica oraz Nowy Sącz – Chabówka. Po zakończeniu kolejowej służby został ustawiony przed sądeckim dworcem, gdzie znajduje się od 1987 roku.
Upływ czasu pozostawił jednak na maszynie swój ślad. Parowóz wymagał prac oraz odpowiedniego zabezpieczenia. Okazją do jego odnowienia stały się przypadające w tym roku obchody 150-lecia kolei w Nowym Sączu.
Przy nowym wyglądzie lokomotywy pracował znany sądecki artysta Mariusz Brodowski „Mgr Mors”. Efekt jego pracy zdecydowanie wyróżnia historyczną maszynę i sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Nowy wygląd podzielił internautów
To właśnie sposób, w jaki odnowiono parowóz, stał się źródłem największych emocji. Po pojawieniu się w mediach zdjęć prezentujących jego nową odsłonę rozpoczęła się gorąca dyskusja.
Pod publikacjami dotyczącymi TKt48-177 pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Część mieszkańców i miłośników kolei uważa, że obiekt o takiej historii powinien zostać odrestaurowany w sposób możliwie wierny swojemu dawnemu wyglądowi. Ich zdaniem w przypadku historycznej lokomotywy pierwszeństwo powinno mieć zachowanie jej pierwotnego charakteru, a nie artystyczna interpretacja.
Nie brakuje jednak również osób patrzących na sprawę z innej perspektywy. Zwracają uwagę, że stojący przed dworcem parowóz przez lata niszczał i wymagał interwencji. Po przeprowadzonych pracach został zabezpieczony i odświeżony, a przy okazji ponownie znalazł się w centrum zainteresowania mieszkańców i podróżnych.
Ktoś obrzucił lokomotywę jajkami
Internetowa dyskusja nie była jedynym wydarzeniem związanym z metamorfozą parowozu. W ostatnich dniach doszło również do nietypowego incydentu – odnowiona lokomotywa została obrzucona jajkami.
Nie wiadomo, kto za tym stoi ani jakie były motywy sprawcy. Nie ma również podstaw, aby jednoznacznie łączyć ten incydent z osobami krytykującymi nowy wygląd parowozu. Zdarzenie nastąpiło jednak w czasie, gdy wokół metamorfozy TKt48-177 trwała już bardzo intensywna dyskusja.
Z kolejowego symbolu w centrum lokalnej dyskusji
Niezależnie od ocen nowej odsłony parowozu jedno jest pewne – TKt48-177 ponownie przyciągnął uwagę. Tym razem jednak nie tylko ze względu na swoją kolejową historię.
Spór pokazuje również szerszy problem dotyczący sposobu odnawiania historycznych obiektów. Z jednej strony pojawia się oczekiwanie zachowania ich możliwie autentycznego wyglądu, z drugiej – próby nadania im nowej formy, która ma zwracać uwagę współczesnego odbiorcy.
W przypadku sądeckiego parowozu te dwa podejścia wyraźnie się zderzyły. Jedni mówią o ciekawej metamorfozie i uratowaniu niszczejącej maszyny, inni chcieliby zobaczyć przed dworcem lokomotywę przypominającą tę, która przed laty przemierzała kolejowe szlaki.







