
W ubiegłą niedzielę mieszkańcy Grybowa i okolic wspólnie świętowali zakończenie tegorocznych żniw podczas Miejskich Dożynek, które odbyły się na osiedlu Biała Wyżna. Teren przy remizie OSP przez cały dzień tętnił życiem. Jedni przyszli obejrzeć występy, inni skorzystać z atrakcji dla dzieci, a wielu po prostu spotkać się i wspólnie świętować zakończenie żniw.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w Bazylice Mniejszej w Grybowie. Następnie barwny korowód dożynkowy przejechał do remizy OSP Grybów-Biała, gdzie oficjalnie otwarto tegoroczne święto plonów. Podczas inauguracji nie zabrakło słów wdzięczności skierowanych do rolników:
– Dziękuję za codzienną pracę, trud i troskę o to, aby nasze stoły były syte, były dobre i były przede wszystkim zdrowe. Dzisiejsze dożynki są okazją, by wyrazić wdzięczność wszystkim rolnikom za ich wysiłek oraz pogratulować tegorocznych plonów – powiedział burmistrz Grybowa, Paweł Fyda.
Na scenie królowała energia i lokalny talent
Popołudniowy program wypełniły występy lokalnych grup i młodych talentów. Publiczność oklaskiwała uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 im. św. Jana Pawła II w Grybowie, grupę taneczną MOSiR Grybów, Zespół Regionalny „Pogórzańskie Dzieci” z Kąclowej oraz młodych akordeonistów i heligonistów. Tegoroczne dożynki udowodniły, że w naszych miejscowościach nie brakuje młodych ludzi z pasją, którzy rozwijają swoje umiejętności tuż za miedzą. Warto dostrzegać i wspierać to, co mamy najbliżej siebie.
Od dmuchańców po loterię z rowerem
Na najmłodszych czekały dmuchane zjeżdżalnie, animacje, malowanie twarzy oraz konkursy z nagrodami. Dużym zainteresowaniem cieszył się także pokaz wozu bojowego OSP Grybów-Biała. Jak na dożynki przystało, nie zabrakło swojskich smaków. Mieszkańcy chętnie zatrzymywali się przy stoiskach gastronomicznych i grillu, gdzie przy dobrym jedzeniu można było na chwilę usiąść i porozmawiać. A gdy brzuchy były już pełne, niejeden uczestnik odruchowo sięgał do kieszeni, żeby upewnić się, że los nadal jest na swoim miejscu. Nic dziwnego, w końcu główną nagrodą w loterii był rower, a każdy po cichu liczył, że to właśnie jego numer zostanie wyczytany.
Nikt nie spieszył się do domu. Zabawa trwała do północy
Gdy na scenie pojawił się zespół Jaggery, rozpoczęła się ostatnia część tegorocznych dożynek. Dobra zabawa trwała jeszcze długo po zachodzie słońca. Jedni ruszyli na parkiet, inni kontynuowali rozmowy przy stołach. Pewne było, że nikt nie miał ochoty kończyć świętowania zbyt wcześnie.
Za każdym świętem stoją ludzie
Jak podkreślił burmistrz Grybowa, sukces wydarzenia był zasługą wielu osób zaangażowanych w jego przygotowanie:
– Na ręce Pana Przewodniczącego Zarządu Osiedla Biała Wyżna, Pani Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich Osiedla Biała Wyżna oraz wszystkich sponsorów składam serdeczne podziękowania za wsparcie, zaangażowanie i pracę włożoną w organizację tegorocznych Miejskich Dożynek. Gratuluję udanego wydarzenia i życzę wszystkiego, co najlepsze z okazji tego pięknego święta plonów.
Mówi się, że „bez pracy nie ma kołaczy”. Tegoroczne dożynki przypomniały, ile miesięcy ciężkiej pracy kryje się za każdym bochenkiem chleba. Pokazały też, że przygotowanie takiego święta wymaga zaangażowania wielu osób, które często przez długie tygodnie pracują po cichu, by mieszkańcy mogli wspólnie celebrować ten wyjątkowy dzień.











































































































































