Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 listopada, na stadionie Heliodoro Rodríguez López w Santa Cruz de Tenerife. Gospodarze mierzyli się z FC Andorra w spotkaniu 12. kolejki LaLiga Hypermotion, czyli drugiego poziomu rozgrywkowego w Hiszpanii.
W doliczonym czasie gry, przy wyniku 2:2, Jesús de Miguel ruszył w kierunku bramki przeciwników po długim podaniu. Napastnik CD Tenerife znajdował się w okolicach środka boiska, gdzie doszło do gwałtownego zderzenia z wychodzącym daleko poza własne pole karne bramkarzem gości, Jesúsem Owono.
Reprezentant Gwinei Równikowej próbował interweniować, jednak podczas walki o piłkę doszło do silnego kontaktu z napastnikiem. Siła zderzenia była na tyle duża, że 30-latek upadł na murawę i stracił przytomność. Sędzia ukarał bramkarza FC Andorra bezpośrednią czerwoną kartką.
Na boisku natychmiast pojawiły się służby medyczne. U zawodnika doszło do zatrzymania krążenia i oddychania, co wymagało podjęcia resuscytacji. Ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe piłkarza, jednak jego stan pozostawał bardzo poważny. Spotkanie zostało ostatecznie przerwane i nie zostało dokończone.
Lekarze walczyli o życie 30-latka
Jesús de Miguel został przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego Nuestra Señora de Candelaria w Santa Cruz de Tenerife, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii.
W poniedziałek wieczorem klub informował, że stan zawodnika jest stabilny, choć nadal poważny. Piłkarz oddychał samodzielnie, jednak nie odzyskał przytomności.
Niestety, we wtorek nad ranem sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu. Około godziny 5:00 CD Tenerife przekazało informację o pogorszeniu stanu neurologicznego napastnika. Trzy godziny później, o godzinie 8:00 czasu lokalnego, 30-letni zawodnik zmarł.
Kim był Jesús de Miguel?
Jesús de Miguel Alameda urodził się 21 września 1996 roku w Madrycie. Swoją piłkarską drogę rozpoczynał w rezerwach CD Leganés, a w kolejnych latach reprezentował barwy kilku hiszpańskich zespołów, między innymi CF Fuenlabrada, CDA Navalcarnero, Unionistas de Salamanca oraz CD Castellón.
To właśnie w Castellón napastnik odegrał istotną rolę w wywalczeniu awansu na zaplecze hiszpańskiej ekstraklasy w 2024 roku. Jego skuteczność i zaangażowanie na boisku pozwoliły mu kontynuować karierę na wyższym poziomie rozgrywkowym.
Latem 2025 roku dołączył do CD Tenerife. W poprzednim sezonie zdobył 11 bramek i pomógł drużynie w wywalczeniu awansu do drugiej ligi hiszpańskiej. Niestety, jego dalszą karierę przerwała tragedia, do której doszło podczas poniedziałkowego spotkania.
Świat piłkarski pogrążony w żałobie
Informację o śmierci piłkarza oficjalnie potwierdził klub CD Tenerife, publikując poruszający komunikat w mediach społecznościowych.
Przedstawiciele zespołu podkreślili ogromny ból i niedowierzanie związane ze stratą zawodnika. Zapewnili również o wsparciu dla jego rodziny, najbliższych oraz wszystkich osób związanych z klubem.
Rodzina zmarłego napastnika podziękowała za liczne wyrazy współczucia i solidarności, jednocześnie zwracając się z prośbą o uszanowanie prywatności w czasie żałoby.
Jak informują hiszpańskie media, 30-letni piłkarz pozostawił żonę oraz córeczkę, która ma niewiele ponad rok. Według doniesień prasowych obie były obecne na trybunach podczas poniedziałkowego spotkania, w którym doszło do tragicznego zdarzenia. Rodzice zawodnika po otrzymaniu informacji o jego stanie zdrowia pilnie udali się na Teneryfę, aby być przy synu w szpitalu.
Tragedia wywołała ogromne poruszenie w środowisku piłkarskim. Kondolencje przekazały między innymi Real Madryt, FC Barcelona oraz Atlético Madryt. Kluby wyraziły smutek z powodu śmierci 30-latka i zapewniły o solidarności z jego rodziną oraz zespołem CD Tenerife.
Głos zabrał również Gerard Piqué, były reprezentant Hiszpanii i piłkarz FC Barcelony, a obecnie większościowy udziałowiec FC Andorra. Były obrońca wyraził głęboki żal z powodu tragedii i pożegnał zmarłego zawodnika.
Hiszpańska Federacja Piłkarska zdecydowała o przełożeniu wtorkowych spotkań Pucharu Króla i Pucharu Królowej. Z kolei UEFA zapowiedziała uczczenie pamięci Jesúsa de Miguela minutą ciszy podczas rozgrywanych w tym tygodniu meczów europejskich pucharów.
Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Śmierć zawodnika stała się również przedmiotem postępowania hiszpańskiej policji. Funkcjonariusze rozpoczęli czynności mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
Postępowanie obejmuje zbadanie możliwości nieumyślnego spowodowania śmierci. Należy jednak podkreślić, że wszczęcie takich czynności nie przesądza o odpowiedzialności karnej bramkarza FC Andorra. Hiszpańskie służby wyjaśniają przebieg zdarzenia i okoliczności, które doprowadziły do tragedii.
Tragiczne przypomnienie o ryzyku na boisku
Wyjścia bramkarzy poza pole karne i próby uprzedzenia nadbiegających napastników są częstym elementem piłkarskiej rywalizacji. Podczas takich interwencji niejednokrotnie dochodzi do zderzeń z zawodnikami drużyny przeciwnej. Zazwyczaj kończą się one niegroźnymi urazami, chwilową przerwą w grze lub koniecznością udzielenia pomocy medycznej.
Tym razem konsekwencje okazały się jednak tragiczne. Zdarzenie podczas meczu CD Tenerife z FC Andorra pokazuje, że nawet jedna interwencja w walce o piłkę może doprowadzić do dramatycznych następstw.
Jesús de Miguel miał zaledwie 30 lat. Jego śmierć pogrążyła w żałobie rodzinę, kolegów z drużyny oraz kibiców. Tragedia, która rozegrała się na hiszpańskim boisku, pozostanie bolesnym wydarzeniem dla całego środowiska piłkarskiego.





