
Prawo i Sprawiedliwość przechodzi jeden z największych kryzysów w ostatnich latach. Jarosław Kaczyński poinformował, że około 40 parlamentarzystów opuszcza szeregi ugrupowania. Powodem rozłamu jest spór dotyczący deklaracji lojalności oraz działalności stowarzyszenia „Rozwój Plus”, założonego przez Mateusza Morawieckiego. Wiadomo już, że w gronie odchodzących znaleźli się również dwaj posłowie wybrani z okręgu nowosądeckiego – Ryszard Terlecki i Andrzej Gut-Mostowy.
Podczas specjalnego oświadczenia prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że około trzydziestu posłów zdecydowało się zrezygnować z członkostwa w partii. Jak zaznaczył, liczba ta może jeszcze nieznacznie się zmienić, jednak skala odejść jest już znana.
We wtorek odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego PiS, podczas którego rezygnacje parlamentarzystów zostaną formalnie przyjęte.
Spór o deklarację lojalności
Bezpośrednią przyczyną rozłamu było ultimatum postawione przez kierownictwo partii. Parlamentarzyści mieli podpisać deklarację potwierdzającą, że nie należą do politycznych stowarzyszeń działających poza strukturami PiS. Termin na złożenie oświadczeń upłynął w czwartek o północy.
Sprawa dotyczy przede wszystkim stowarzyszenia „Rozwój Plus”, założonego przez Mateusza Morawieckiego. W ocenie kierownictwa PiS działalność tego środowiska mogła prowadzić do pogłębiania podziałów wewnątrz ugrupowania.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że partia była gotowa do kompromisu. Nie oczekiwano likwidacji stowarzyszenia, a jedynie zawieszenia jego działalności do czasu wyborów. Taka propozycja nie została jednak zaakceptowana.
„Wszyscy wiedzieli, jakie będą skutki”
Prezes PiS zaznaczył, że decyzja o podpisaniu lub niepodpisaniu deklaracji należała do samych parlamentarzystów i każdy miał świadomość jej konsekwencji.
– Fakt jest oczywisty. Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania. No i podjęli taką decyzję, jaką podjęli – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Jednocześnie zaznaczył, że mimo rozstania nie chce, aby towarzyszyły mu wzajemna niechęć czy negatywne emocje. Jak wyjaśnił, podpisanie deklaracji miało być jedynie potwierdzeniem, że politycy nie będą angażować się w inicjatywy mogące prowadzić do podziałów wewnątrz partii.
Co z posłami naszego regionu?
Wśród parlamentarzystów opuszczających Prawo i Sprawiedliwość znaleźli się najprawdopodobniej Ryszard Terlecki oraz Andrzej Gut-Mostowy, którzy zostali wybrani z okręgu nowosądeckiego. Nadal nie ma jednak oficjalnych informacji dotyczących sytuacji pozostałych posłów reprezentujących ten okręg, w tym Barbary Bartuś, Anny Paluch, Patryka Wichra i Arkadiusza Mularczyka. Jeśli takie informacje zostaną potwierdzone, będziemy informować na bieżąco.
Przed PiS nowy etap
Odejście około 30 parlamentarzystów oznacza jedno z największych przetasowań w Prawie i Sprawiedliwości od wielu lat. W najbliższych dniach powinny pojawić się kolejne informacje dotyczące polityków opuszczających ugrupowanie oraz dalszych planów zarówno kierownictwa PiS, jak i środowiska skupionego wokół Mateusza Morawieckiego.
Najbliższe dni pokażą, jaki wpływ rozłam będzie miał na dalsze funkcjonowanie Prawa i Sprawiedliwości oraz układ sił na polskiej scenie politycznej.








