
Robert Ruchała, zawodnik z Nowego Sącza, zanotował drugą porażkę w organizacji UFC. W pojedynku z faworyzowanym Jose Delano moment nieuwagi w decydującej rundzie kosztował go odjęcie punktu, co praktycznie przekreśliło szanse na zwycięstwo. Druga porażka w największej organizacji świata stawia Sądeczanina w trudnej sytuacji, ale zawodnik już zapowiada, że wyciągnie z tego lekcję i wróci silniejszy.
Pojedynek w Las Vegas od pierwszych sekund był bardzo intensywny. Obaj zawodnicy nie unikali wymian, a Sądeczanin skutecznie odpowiadał na ataki rywala, szczególnie ciosami na korpus i kopnięciami. Pierwsza runda była na tyle wyrównana, że trudno było wskazać jej zwycięzcę.
W drugiej odsłonie inicjatywę zaczął przejmować Jose Delano. Brazylijczyk częściej trafiał w stójce, a próby przeniesienia walki do parteru przez Ruchałę nie przynosiły efektu. To już druga porażka Sądeczanina w federacji UFC. W debiucie przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Francuzem, Williamem Gomisem.
Fatalny błąd przesądził o wyniku
Kluczowy moment nastąpił w trzeciej rundzie. Podczas jednej z akcji Ruchała złapał się siatki, za co sędzia odjął mu punkt. W praktyce oznaczało to, że Polak mógł wygrać już tylko przed czasem. Mimo ambitnej postawy nie zdołał odwrócić losów pojedynku. Sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięstwo Delano, który udanie zadebiutował w UFC.
Trudna sytuacja, ale jasna deklaracja
Dla 27-letniego Sądeczanina to druga porażka z rzędu, ale zawodnik nie zamierza się poddawać. W mediach społecznościowych napisał:
– To nie jest start, o jakim marzyłem. Druga porażka z rzędu boli, ale przyjmuję to na klatę, jednak to mnie nie definiuje. Definiuje mnie to, co zrobię dalej. Jestem w tym sporcie od lat, przeszedłem swoją drogę i wiem jedno — że nie trafia się tutaj przypadkiem. Wiem, ile pracy za mną i ile jeszcze przede mną. I właśnie na tym się skupiam. Nie szukam wymówek. Szukam rozwiązań. Każda porażka to informacja, lekcja i paliwo do tego, żeby wrócić lepszym. I dokładnie to zrobię. Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną na dobre i złe. Wasze wsparcie mocno wspiera na duchu. Chwila odpoczynku i wracam do roboty. Do zobaczenia.
Ruchała już zapowiada powrót silniejszy, a jego kolejne występy będą kluczowe dla przyszłości w organizacji UFC. Trzymamy kciuki za Sądeczanina, aby każdą kolejną walkę kończył z pozytywnym werdyktem.
Sponsorzy działu sportowego: Gospodarstwo Pasieczne “Sądecki Bartnik”, Stacja Paliw Szpila, Firma “KIPIEL” – usługi remontowo-budowlane, Usługi Transportowe i Komunalne Szpila, Libropol – wynajem busów i autokarów, Auto-Complex – Twój Dealer Samochodowy, O1E – Agencja Reklamowa.









