
Sceny niczym z filmu akcji? Sobota (24 stycznia) w naszym mieście nie zaczęła się spokojnie. Około godziny 8 na skrzyżowaniu w Grybowie funkcjonariusze służby celno-skarbowej i policji zatrzymali kierowcę samochodu marki Ford Connect. Chociaż czytelnicy snuli różne domysły co do powodów zatrzymania, rzeczywistość okazała się bardziej prozaiczna.
Sytuację wyjaśnił nam oficer prasowy Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie. Jak się okazało, patrol służby celno-skarbowej został wyprzedzony w niedozwolonym miejscu przez kierowcę Forda Connect na drodze krajowej nr 28 – właśnie dlatego funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do kontroli. Niestety pomimo sygnałów świetlnych kierujący Fordem zaczął uciekać. Po drodze wykonywał niebezpieczne manewry wyprzedzania, aż w końcu dojechał do skrzyżowania w Grybowie, gdzie skutecznie został zatrzymany.
Pijany i bez uprawnień
Na miejsce zostali wezwani również funkcjonariusze policji. Kierowcą Forda okazał się mieszkaniec Nowego Sącza. Niezatrzymanie się do kontroli nie było jedynym przewinieniem mężczyzny.
– Ustalono, że posiada on dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W wyniku współpracy z policją funkcjonariusze zbadali zatrzymanego na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik badania potwierdził przypuszczenia funkcjonariuszy zarówno służby celno-skarbowej jak i Policji. Kierowca Forda miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Tłumaczył, że spożywał alkohol w dniu poprzednim – przekazał oficer prasowy.
Jakie będą konsekwencje dla kierowcy? Za niezatrzymanie się do kontroli, prowadzenie pojazdu mechanicznego pomimo orzeczonego zakazu (dodatkowo w stanie nietrzeźwości) grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat, kara grzywny oraz przepadek pojazdu.
Tak że tym razem nie chodziło o żadną śliwowicę, butelki bez nakrętek ani ćwiczenia. Chociaż obecność służby celno-skarbowej wzbudziła spore emocje, powód zatrzymania okazał się bardzo przyziemny, ale konsekwencje – dotkliwe…
fot. Grybów24












