
Kolejarz Stróże przegrał u siebie z Popradem Rytro 0:2. To już trzeci mecz podopiecznych Mateusza Bartkowa w rundzie wiosennej bez zwycięstwa. Drużyna zgromadziła do tej pory tylko 1 punkt na 9 możliwych i zajmuje 10. miejsce w tabeli V ligi wschodniej.
Zarówno kibice, jak i prezes Mirosław Matusik oraz trener Mateusz Bartków, wyobrażali sobie początek rundy wiosennej w lepszych barwach. W inauguracyjnym meczu Kolejarz uległ KS Nowa Jastrząbka-Żukowice 0:3. Następnie, 21 marca, zespół zremisował 1:1 z Grodem Podegrodzie, a w minioną niedzielę przegrał z Popradem Rytro.
Trener Mateusz Bartków dołączył do Kolejarza przed startem rundy wiosennej i rzetelnie przygotowywał drużynę do wznowienia rozgrywek, organizując 7 spotkań sparingowych, podczas których zespół prezentował się całkiem przyzwoicie. Niestety, pierwsze mecze ligowe szybko zweryfikowały drużynę, a szkoleniowiec wciąż nie odnotował zwycięstwa w oficjalnym meczu Kolejarza.
Kolejne wyzwanie
Kolejne spotkanie Kolejarz Stróże rozegra 4 kwietnia o godzinie 17:00 na wyjeździe z Wisłą Czarny Dunajec. Gospodarze zajmują obecnie 6. miejsce w tabeli, mając 5 punktów przewagi nad drużyną Mateusza Bartkowa, która w 18 rozegranych spotkaniach zdobyła dotychczas 20 oczek.
Kibicom pozostaje wierzyć w projekt prezesa Matusika oraz wspierać drużynę zarówno w meczach u siebie, jak i na wyjazdach. Wsparcie fanów może okazać się kluczowe w walce o lepsze wyniki w dalszej części rundy wiosennej. Piłka nożna jest nieprzewidywalna, a każdy mecz daje Kolejarzowi szansę na odbudowanie formy, a także zaskoczenie rywali. Z determinacją i dopingiem kibiców drużyna ma szansę odwrócić losy rundy i pokazać, że w Stróżach wciąż bije serce walecznego Kolejarza.
Fot. Grybow24









































