
Przez 11 lat była jednym z najpiękniejszych i najbardziej rozświetlonych miejsc na mapie Sądecczyzny i całej Małopolski. Dawała wiele radości, zachwycała pomysłowością i przyciągała uwagę turystów z całej Polski. Gościła nawet w programie rozrywkowym „Halo tu Polsat”. Szopka w Ptaszkowej – to hasło wywołuje wiele wspomnień. Po ponad dekadzie właściciel przekazał informację, że czas się pożegnać.
Boże Narodzenie w naszych okolicach już nie będzie takie samo. Na koniec okresu świątecznego właściciel Szopki w Ptaszkowej, Kamil Jurczyński, wydał oświadczenie o zakończeniu działalności.
– Kochani, czas się pożegnać. Ten sezon dobiega końca. W przyszłym roku się nie zobaczymy. Trzeba odpocząć trochę od szopki. W tle leci „Cicha noc” i trochę ciężko mi to nagrywać. Wszystko ma swój początek i koniec. Szopka kosztowała mnie dużo pracy, nieprzespanych nocy. I to kosztem dzieci i żony. Mam nadzieję, że do zobaczenia i kiedyś jeszcze wrócę do szopki. Co będzie dalej, to wszystko zależy od sytuacji rodzinnej – powiedział.
Zaledwie 2 tygodnie temu w tamtejszej szopce odbyło się III Wielkie Kolędowanie, które zostało zorganizowane, aby wesprzeć leczenie Nikoli Woźniak. Na ten szczytny cel udało się zebrać 12 668,58 złotych. To nie jedyna taka inicjatywa.
Zwiedzanie Szopki w Ptaszkowej było nieodpłatne, chociaż kosztowało wiele wysiłku, nakładów pracy i samych kosztów związanych z utrzymaniem tego miejsca.
Mieszkańcy z pewnością będą tęsknić za tym niepowtarzalnym klimatem. Wierzymy, że to jeszcze nie koniec.
fot. archiwum Grybów24.pl

























