
Przez cały weekend do Polaków docierały alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ostrzegające przed intensywnymi opadami deszczu i burzami. „Możliwe gwałtowne wezbrania rzek” – czytamy. Niestety prognozy się sprawdziły i w całej Polsce rozległy się alarmy. Podobna sytuacja miała miejsce między innymi w Kąclowej, gdzie strażacy walczyli z podtopieniami, a droga w wielu miejscach jeszcze do niedawna była nieprzejezdna.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alarmy pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia, które są związane z napływem niżu genueńskiego nad Polskę. W całej Małopolsce obowiązuje drugi i trzeci stopień zagrożenia – najwyższy został wydany dla 13 powiatów. Wszystkie obowiązują najprawdopodobniej do poniedziałku do godziny 14.
Niebezpieczna sytuacja panuje zwłaszcza w Kąclowej, gdzie służby zostały zadysponowane do miejscowych podtopień. Najwięcej wody zebrało się na koło kościoła i myjni. W wyniku zalania niektórych odcinków strażacy kierowali ruchem. Na szczęście droga jest już przejezdna, ale zalecamy zachować szczególną ostrożność.
Nastąpiła duża mobilizacja mieszkańców, którzy pomagali lokalnym OSP między innymi sypać piasek do worków. Na miejscu pracowały następujące jednostki: OSP Kąclowa, OSP Florynka, dwa zastępy OSP Grybów-Biała i OSP Ptaszkowa. Dla lokalnej społeczności to bardzo trudna noc.
Potrącenie funkcjonariuszki OSP
W trakcie działań została potrącona jedna ze strażaczek kierujących ruchem. Sprawcą okazał się motocyklista, który najprawdopodobniej był nietrzeźwy. Kobieta z urazem nogi została przewieziona do szpitala, jej życiu natomiast nie zagraża niebezpieczeństwo.