
W ostatnim czasie coraz więcej słyszy się o pijanych kierowcach na drogach, ale to oczywiście nie są jedyne przewinienia, z jakimi mają do czynienia policjanci. Tylko w zeszły piątek i sobotę funkcjonariusze sądeckiej grupy SPEED zatrzymali pięciu kierowców. Powód? Rażące zlekceważenie limitów prędkości. Wśród nich znalazł się 19-letni kierowca BMW, który został skontrolowany w Stróżach.
Policjanci zatrzymali prawa jazdy aż pięciu kierowcom na terenie powiatu nowosądeckiego. Każdy z nich popisał się brawurową jazdą, która nie skończyła się dla nich najlepiej. Przez najbliższe trzy miesiące nie będą mogli prowadzić.
Mandaty w tysiącach
19-letni kierowca BMW, który został zatrzymany do kontroli w Stróżach, przekroczył dopuszczalną prędkość o 57 km/h. Dostał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych. Z podobnymi konsekwencjami zmierzył się 27-latek kierującym samochodem marki Kia. Do kontroli doszło jednak w Nowym Sączu.
Dzień później za brawurową jazdę funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy trzem osobom:
- 20-letniemu kierowcy BMW w Żbikowicach, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 118 km/h;
- 26-letniemu kierowcy Volvo na drodze do Kobylanki, który również w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 62 km/h,
- kierowcy Mitsubishi za przekroczenie prędkości o 53 km/h w terenie niezabudowanym.
Pierwsi dwaj kierowcy zostali ukarani mandatem w wysokości 2000 złotych i 14 punktami. Z kolei ostatni musiał zapłacić 1500 złotych i przyjąć 13 punktów karnych.
Młodość rządzi się swoimi prawami? Trudno usprawiedliwiać takie zachowania. Nadmierna prędkość skraca czas reakcji. Brawurowe zachowanie mogą wiele kosztować – czyjeś zdrowie i życie.
źródło: www.nowy-sacz.policja.gov.pl







