
Jak mawiają, błądzić jest rzeczą ludzką. A zwłaszcza w młodym wieku. Na pewno pamiętacie sprawę kradzieży słupków spod bramy wjazdowej jednej z mieszkanek Grybowa. Tydzień temu na Facebooku pojawił się post z apelem o zwrot mienia, temat podjęliśmy również na naszym portalu. Jak się okazało, słupki nie przepadły bezpowrotnie.
Z pewnością trudniej byłoby o szczęśliwy finał tej sprawy, gdyby nie monitoring przy posesji i nagłośnienie sytuacji w social mediach. Właścicielka postanowiła nie zgłaszać sytuacji na policję, tylko dać szansę grupie młodych chłopaków. Poprosiła wówczas, aby „z kulturą te słupy wróciły pod bramę”.
I tak się właśnie stało! Zaledwie kilka dni po opisaniu sprawy dostaliśmy wiadomość:
„Dziś jeden z chłopaków przyniósł nowe, odkupione słupki i przeprosił za całe zdarzenie. Jak tłumaczył, było to działanie pod wpływem alkoholu. Z mojej strony sprawa została zakończona”.
Młodość rządzi się swoimi prawami? Być może. Ważne, że młodzi mężczyźni się zrehabilitowali i dobrze wykorzystali drugą szansę.









