
Peweksy, pralki „Frania”, kryształy, gumy „Donald”… Jedni tęsknią do rzeczywistości Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, drudzy woleliby o niej zapomnieć. Z kolei dla najmłodszych to czasy odległe niczym lata świetlne. Pewne jest, że z tamtego okresu nie brakuje przełomowych wydarzeń i haseł, takich jak „Pomożecie? Pomożemy!”. Stały się one inspiracją dla reżyserów spektaklu, który mieszkańcy Grybowa mieli okazję obejrzeć w ostatnią sobotę.
Publiczność dopisała – wszyscy z niecierpliwością czekali, aż aktorzy Teatru „W sam raz” zabiorą ich w podróż do ubiegłego wieku. Gości przywitała dyrektor Miejskiego Centrum Kultury, Czytelnictwa i Edukacji w Grybowie, Aneta Galeja-Ligęza. Zaprosiła do obejrzenia spektaklu i zapewniła, że to będzie prawdziwa uczta. Nie myliła się! Przez dwie godziny widownia podziwiała kunszt artystyczny aktorów stojących na scenie Kina „Biała”.
Jaką historię przedstawili? Sam tytuł przedstawienia powinien wam wiele powiedzieć…
„Początek stycznia 1973 r. W niewielkiej wsi o nazwie Nędza, gdzieś w południowej Polsce właśnie trwają przygotowania do uroczystego otwarcia nowopowstałej świetlicy wiejskiej. Swoją wizytę zapowiedzieli najwyżsi rangą członkowie biura politycznego KC PZPR z Warszawy, na czele z Przewodniczącym i I Sekretarzem Partii. Na zwołanym przez Sekretarza Wojewódzkiego zebraniu pojawiają się przedstawiciele lokalnej społeczności, dla których jest to szansa, by się wykazać…lub pogrążyć. Przygotowany przez nich program artystyczny okazuje się być totalną, wizerunkową klapą. Na nieszczęście okazuje się, że pomylono też datę wizyty i do planowanej uroczystości zostało zaledwie kilkanaście godzin. Przerażenie, pośpiech i brak pomysłów prowadzi do nieuchronnej porażki. Czy tak się stanie i jaki będzie finał?”.
Nasi mieszkańcy ten finał poznali.













































